Ten rozdział dedykujemy Agnieszce Radackiej :*
(Nie wiem czy dobrze odmieniłam, więc jak jest źle, proszę nie bij xD)
To właśnie Ty zostałaś naszą pierwszą obserwatorką, za co bardzo i to bardzo z całych naszych serduszek Ci dziękujemy ♥♥
A teraz życzymy miłej lektury :*
***
(Nie wiem czy dobrze odmieniłam, więc jak jest źle, proszę nie bij xD)
To właśnie Ty zostałaś naszą pierwszą obserwatorką, za co bardzo i to bardzo z całych naszych serduszek Ci dziękujemy ♥♥
A teraz życzymy miłej lektury :*
***
Już za niedługo jego życie się zmieni. Przeprowadzi się do innego kraju. Zamieszka w innym mieście. Będzie miał nowy dom. Zacznie chodzić do nowej szkoły. Pozna nowych przyjaciół. Zaakceptują go, lub nie...
***
Nowe miasto. Nowe życia. Szansa od losu. Czy ją wykorzysta? Czy jego życie się zmieni? Jego samolot właśnie zbliża się do lądowania. Miasto, w którym ma spędzić najbliższe lata swego życia, z lotu ptaka wydało mu się piękne. Czy zakocha się w nim, gdy pozna je z bliska? Czy ludzi tutaj go zaakceptują? Czy zrobią na nim tak dobre wrażenie jak miasto? To się okaże. Jego samolot wylądował. Teraz nie ma już odwrotu.
***
Nowe miasto. Nowe życia. Szansa od losu. Czy ją wykorzysta? Czy jego życie się zmieni? Jego samolot właśnie zbliża się do lądowania. Miasto, w którym ma spędzić najbliższe lata swego życia, z lotu ptaka wydało mu się piękne. Czy zakocha się w nim, gdy pozna je z bliska? Czy ludzi tutaj go zaakceptują? Czy zrobią na nim tak dobre wrażenie jak miasto? To się okaże. Jego samolot wylądował. Teraz nie ma już odwrotu.
***
Stał przed wejściem do szkoły. Jego nowej szkoły w nowym mieście. Wielki, kolorowy budynek o nazwie "Studio On Beat". Aż prosiło się, aby wejść do środka. Nastrój, emocje, radość i muzyka biły od środka. Właśnie to była jego nowa szkoła. W niej będzie mógł rozwijać swój talent, a ma go wiele. Kocha muzykę, dlatego chce iść w tym kierunku. Chce brnąć dalej, przez ten zawód. Nie mógłby skończyć z muzyką, nie dał by rady bez niej żyć. Kocha ją całym sercem. Wziął wdech i wszedł do środka kolorowego budynku. Śmiechy, głosy, muzyka... To było to miejsce. Udało się. Poczuł się w tu jak w domu.
***
Wszędzie widział roześmiane twarze. Nie wiadomo było, gdzie zrobić krok, żeby nie nadepnąć komuś na stopę. Wszechobecny chaos. Czuł się swobodnie, ale jeszcze trochę niepewnie. Część osób tańczyła. Część śpiewała. Dostrzegł też kilka par oczu, które były wpatrzone w niego. Speszył się. Spuścił głowę. Sam nie wiedział co się z nim dzieje. Nie był typem chłopaka, który się czegoś bał. No co się z Tobą dzieje chłopie?! To nie w Twoim stylu! Rusz się! Dasz radę! To Twoje miejsce... Wiedział, że musi zrobić krok do przodu. Nogi jednak odmawiały mu posłuszeństwa. W końcu przełamał się. Ruszył do przodu. Z chwili na chwilę szedł coraz szybciej. Odwrócił się przez ramię, nadal idąc, by sprawdzić czy w razie czego droga ucieczki jest otwarta. Tak też było. W pewnym momencie stało się jednak coś, co nie powinno. Poczuł, że w kogoś uderza. Odrzuciło go lekko do tyłu. Druga strona miała gorzej. Upadła z hukiem na ziemię. Chłopak spojrzał na swoją ofiarę. Oniemiał. Na ziemi leżała przepiękna szatynka. Jego serce zabiło szybciej. Dostrzegł w jej oczach złość. Chyba źle zaczynam - przeszło mu przez myśl. Przełknął głośno ślinę. Bał się tego, co się za chwilę wydarzy...
***
Brunet wpatrywał się w dziewczynę. Kompletnie nie wiedział co ma robić. Stać i patrzeć jak sama wstaje, czy ją przeprosić i pomóc jej wstać na równe nogi. Od razu po namyśle wybrał tą drugą opcję. Podszedł do dziewczyny i wysunął do niej swoją dłoń.
- Nie dzięki. Mam jeszcze trochę godności, aby wstać sama. - powiedziała oschle i od razu podniosła się na nogi. Uwagę chłopaka przykuł ubiór dziewczyny. Jak dla niego był nieodpowiedni, zbyt odważny. Był zaskoczony. Wyglądała na miłą, ale widać chyba, że taka nie jest...
- Przepraszam Cię. Nie zauważyłem.
- A ja w dupie to mam. Trzeba było uważać jak chodzisz.
- Uważać jak chodzę? To ty chodzisz sobie jak jakaś paniusia i nie zwracasz uwagi na innych.
- Ja mam innych gdzieś, rozumiesz? - chłopak przewrócił teatralnie oczami w ramach odpowiedzi i powiedział pod nosem "Charakterek to ona ma niezły". Lecz nie umknęło to uwadze brunetki i gdy już miała odchodzić, odwróciła się i podeszła do chłopaka.
- Nie znasz mnie, nie masz o mnie bladego pojęcia, nic o mnie nie wiesz, więc nie podważaj mojego imienia, jasne?! - wszyscy inni, którzy znajdowali się na korytarzu, skończyli interesować się tym, co robili i od razu ich wzrok przykuł ich uwagę. Odwróciła głowę w stronę szepczących uczniów i krzyknęła:
- Na co się gapicie?! Nie macie nic lepszego do roboty?! - następnie wyminęła chłopaka, mówiąc "Idiota". Chłopak uśmiechnął się pod nosem i patrzył, jak brunetka wychodzi ze szkoły.
***
Laska ma charakterek - pomyślał, patrząc jak opuszcza budynek. Ale nie mógł zaprzeczyć jednemu. Po raz pierwszy od dawna jego serce zabiło szybciej przy jakiejś dziewczynie. Podobało mu się. To było widać. Uważny obserwator zauważyłby iskierki w oczach chłopaka. Po chwili znikły, ale przez jakiś czas tam były. Nie mógł oderwać od niej wzroku. Nie podobał mu się jej ubiór. Ale poza nim. Była idealna. Piękne kasztanowe włosy. Brązowe oczy. Smukła sylwetka. I długie nogi. Idealnie wyeksponowane dzięki krótkiej spódnicy, którą miała na sobie. Chłopak uwielbiał kiedy dziewczyna miała długie nogi. Być może był dziwny, ale to właśnie nogi u dziewczyn przywracały jego uwagę. I jeszcze jej ruchy. Szła spokojnie i delikatnie, a jak profesjonalistka. Poruszała delikatnie swymi biodrami, ale na tyle, by zwrócić uwagę chłopaków. I trzeba jej było przyznać. Za każdym razem odnosiła sukces. Patrzył jeszcze długo w punkt, w którym zniknęła. Po chwili oprzytomniał. Co się ze mną dzieje?! Te myśli krążyły po jego głowie. Była chamska i niemiła, a on o niej myśli. Nie był typem aroganta czy łamacza serc, ale żeby myśleć o takiej dziewczynie. Fakt była piękna, idealna, cudowna... Nie! Stop! Weź się ogarnij człowieku! Co się z Tobą dzieje?! Chłopak był na siebie zły. Nie! Nie! Nie! Ona jest zła! Chamska! Nie mam prawda o niej myśleć! Chłopak nie mógł się uspokoić. Ale w pewien sposób dręczyło go też poczucie winy. Wyraził się o niej źle, a przecież jej nie zna. Jej słowa "Nie znasz mnie, nie masz o mnie bladego pojęcia, nic o mnie nie wiesz, więc nie podważaj mojego imienia, jasne?!" cały czas krążyły mu po głowie. Może ona ma rację? Może to tylko taka maska? Nie wiedział... Ruszył przed siebie w stronę pokoju nauczycielskiego. Wiedział, że dziś będzie myślał o tym, co się stało. Być może tej nocy wcale nie będzie spał...
***
Cześć i czołem! ♥
Wszędzie widział roześmiane twarze. Nie wiadomo było, gdzie zrobić krok, żeby nie nadepnąć komuś na stopę. Wszechobecny chaos. Czuł się swobodnie, ale jeszcze trochę niepewnie. Część osób tańczyła. Część śpiewała. Dostrzegł też kilka par oczu, które były wpatrzone w niego. Speszył się. Spuścił głowę. Sam nie wiedział co się z nim dzieje. Nie był typem chłopaka, który się czegoś bał. No co się z Tobą dzieje chłopie?! To nie w Twoim stylu! Rusz się! Dasz radę! To Twoje miejsce... Wiedział, że musi zrobić krok do przodu. Nogi jednak odmawiały mu posłuszeństwa. W końcu przełamał się. Ruszył do przodu. Z chwili na chwilę szedł coraz szybciej. Odwrócił się przez ramię, nadal idąc, by sprawdzić czy w razie czego droga ucieczki jest otwarta. Tak też było. W pewnym momencie stało się jednak coś, co nie powinno. Poczuł, że w kogoś uderza. Odrzuciło go lekko do tyłu. Druga strona miała gorzej. Upadła z hukiem na ziemię. Chłopak spojrzał na swoją ofiarę. Oniemiał. Na ziemi leżała przepiękna szatynka. Jego serce zabiło szybciej. Dostrzegł w jej oczach złość. Chyba źle zaczynam - przeszło mu przez myśl. Przełknął głośno ślinę. Bał się tego, co się za chwilę wydarzy...
***
Brunet wpatrywał się w dziewczynę. Kompletnie nie wiedział co ma robić. Stać i patrzeć jak sama wstaje, czy ją przeprosić i pomóc jej wstać na równe nogi. Od razu po namyśle wybrał tą drugą opcję. Podszedł do dziewczyny i wysunął do niej swoją dłoń.
- Nie dzięki. Mam jeszcze trochę godności, aby wstać sama. - powiedziała oschle i od razu podniosła się na nogi. Uwagę chłopaka przykuł ubiór dziewczyny. Jak dla niego był nieodpowiedni, zbyt odważny. Był zaskoczony. Wyglądała na miłą, ale widać chyba, że taka nie jest...
- Przepraszam Cię. Nie zauważyłem.
- A ja w dupie to mam. Trzeba było uważać jak chodzisz.
- Uważać jak chodzę? To ty chodzisz sobie jak jakaś paniusia i nie zwracasz uwagi na innych.
- Ja mam innych gdzieś, rozumiesz? - chłopak przewrócił teatralnie oczami w ramach odpowiedzi i powiedział pod nosem "Charakterek to ona ma niezły". Lecz nie umknęło to uwadze brunetki i gdy już miała odchodzić, odwróciła się i podeszła do chłopaka.
- Nie znasz mnie, nie masz o mnie bladego pojęcia, nic o mnie nie wiesz, więc nie podważaj mojego imienia, jasne?! - wszyscy inni, którzy znajdowali się na korytarzu, skończyli interesować się tym, co robili i od razu ich wzrok przykuł ich uwagę. Odwróciła głowę w stronę szepczących uczniów i krzyknęła:
- Na co się gapicie?! Nie macie nic lepszego do roboty?! - następnie wyminęła chłopaka, mówiąc "Idiota". Chłopak uśmiechnął się pod nosem i patrzył, jak brunetka wychodzi ze szkoły.
***
Laska ma charakterek - pomyślał, patrząc jak opuszcza budynek. Ale nie mógł zaprzeczyć jednemu. Po raz pierwszy od dawna jego serce zabiło szybciej przy jakiejś dziewczynie. Podobało mu się. To było widać. Uważny obserwator zauważyłby iskierki w oczach chłopaka. Po chwili znikły, ale przez jakiś czas tam były. Nie mógł oderwać od niej wzroku. Nie podobał mu się jej ubiór. Ale poza nim. Była idealna. Piękne kasztanowe włosy. Brązowe oczy. Smukła sylwetka. I długie nogi. Idealnie wyeksponowane dzięki krótkiej spódnicy, którą miała na sobie. Chłopak uwielbiał kiedy dziewczyna miała długie nogi. Być może był dziwny, ale to właśnie nogi u dziewczyn przywracały jego uwagę. I jeszcze jej ruchy. Szła spokojnie i delikatnie, a jak profesjonalistka. Poruszała delikatnie swymi biodrami, ale na tyle, by zwrócić uwagę chłopaków. I trzeba jej było przyznać. Za każdym razem odnosiła sukces. Patrzył jeszcze długo w punkt, w którym zniknęła. Po chwili oprzytomniał. Co się ze mną dzieje?! Te myśli krążyły po jego głowie. Była chamska i niemiła, a on o niej myśli. Nie był typem aroganta czy łamacza serc, ale żeby myśleć o takiej dziewczynie. Fakt była piękna, idealna, cudowna... Nie! Stop! Weź się ogarnij człowieku! Co się z Tobą dzieje?! Chłopak był na siebie zły. Nie! Nie! Nie! Ona jest zła! Chamska! Nie mam prawda o niej myśleć! Chłopak nie mógł się uspokoić. Ale w pewien sposób dręczyło go też poczucie winy. Wyraził się o niej źle, a przecież jej nie zna. Jej słowa "Nie znasz mnie, nie masz o mnie bladego pojęcia, nic o mnie nie wiesz, więc nie podważaj mojego imienia, jasne?!" cały czas krążyły mu po głowie. Może ona ma rację? Może to tylko taka maska? Nie wiedział... Ruszył przed siebie w stronę pokoju nauczycielskiego. Wiedział, że dziś będzie myślał o tym, co się stało. Być może tej nocy wcale nie będzie spał...
***
Cześć i czołem! ♥
Kochani prezentujemy Wam rozdział 1 ;D
Mamy nadzieję, że się spodobał ♥
Domyślacie się kto jest tym chłopakiem? ;* My wiemy ^-^
Kiedy next? ♥ Się zobaczy xD
Prosimy o komentarze one naprawdę motywuję ♥
Dziękujemy za wszystkie pod prologiem! ♥
Zmotywowaliście nas ♥
Nie wiemy co jeszcze napisać xD
Całujemy i pozdrawiamy ;*
Do usłyszenia ♥_♥
/Katarina i Cheryl ♥
"Laska ma charakterek" ;D Huhu, jaka rozmowa xD
OdpowiedzUsuńMa prawo o niej myśleć, nooo!
Czy ten chłopak to... Leon? ;D
Czekam na następny rozdział!
Teddy u nas O.o
UsuńOjej... O_o
Czy to Leon? Hm... Może jednak ktoś inny? Tego dowiesz się już za niedługo kochana! ❤️
Dziękujemy bardzo za komentarz ❤️
Cheryl ;3
Ten tekst jest mój ;D Ale wcale się nie chwalę xD Akcja musi być <3 Uwierz jeszcze nie raz będzie zaprzątać jego głowę <3 Może, może... Wkrótce się przekonasz! ;* Nexta postaramy się napisać w miarę szybko, ale nic nie obiecujemy ;) Tak w ogóle dziękujemy Ci z całego serca Teddy, że zechciało Ci się odwiedzić naszego bloga! Nawet nie wiesz jak wiele to dla nas znaczy! Mamy nadzieję, że w wolnym czasie będziesz do nas wpadać <3 Pozdrawiam i przesyłam całusy ;* /Katarina
UsuńNie, no, spoko. Fajnie sie zapowiada i teraz jestem ciekawa kto to był ;D
UsuńHmmm... Nie będziemy zdradzać wszystkim, ale Tobie chyba możemy xD Napisz do mnie na GG: 23546106, to Ci zdradzę ;* No chyba, że wolisz poczekać ;D Całuję ;* /Katarina
UsuńWoww. !
OdpowiedzUsuńZatkało mnie, opowiadanie po prostu wspaniałe , idealne, a przed wszystkim odbiegające od innych.
We wszystkich blogach o Violetcie jest tak samo, zagubiona Viola spotyka idealnego Leona, który ratuje ją od złego ojca, który więzi ją we własnym domu no i co potem niespodziewana ciąża, ślub i życie jak w bajce. :D
Nie , ze mam coś do takich historii, ale chodzi mi o to , że Wasze opowiadanie jest oryginalne, co bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Zaczynacie wprost rewelacyjnie, myślę, że Wasz blog będzie jedną z największych perełek na bloggerze. :)
Na pewno będę wpadać często, także łatwo się ode mnie nie uwolnicie. xD :*
Oficjalnie jestem nową czytelniczką na Waszym BOSKIM, NIESAMOWITYM, I D E A L N Y M blogu. ! ♥
Czekam niecierpliwie , podkreślam n i e c i e r p l i w i e na nexta. ! :* < 3
Besoss
Jogobell. < 33
Jogobell dziękujemy! ♥ Nawet nie wiesz ile takie komy sprawiają nam radości! ♥ Masz rację jest wiele takich historii, ale są też inne xD Ale masz rację w tym, że się różnimy ;D Chciałyśmy stworzyć coś innego i mamy nadzieję, że się nam udało ;* Dziękujemy Ci bardzo za komentarz ♥ Każde Twoje słowo wiele dla nas znaczy ;D No to witamy nową czytelniczkę ♥ To dobrze, że się nie uwolnimy ♥ Właśnie tacy czytelnicy są najlepsi ;D Czekamy razem? ♥ Jeszcze raz dziękujemy ♥ Całuję i pozdrawiam ;* /Katarina
UsuńCudo, piękne, genialne!
OdpowiedzUsuńW 100 % zgodzę się z Jogobell!
Wasz blog jest inny, zupełnie inny niż te wszystkie które przeczytałam!
To opowiadanie wydaję się być, takie bardziej prawdziwe niż inne, przez to na pewno wiele osób będzie was czytać!
Macie ogromny talent i wyobraźnię!
Przepraszam że dopiero dziś komentuje, z niecierpliwością czekam na kolejny cudowny rozdział! ;*
Pozdrawiam!
Rose
Dziękujemy Rose! ♥ Wszystko to co napisałaś sprawia nam naprawdę wiele radości! ♥ Nawet nie wiecie jak bardzo motywujecie nas do działania! ♥ Dziękujemy Ci z całego serce ;* Ale talent to ma Cheryl, a nie ja ja ;D Nic się nie stało! ;* Czekamy razem? ♥ Całuję ;* /Katarina
UsuńBoskie :3 hehe Charakterek <3 dla mnie zajebisty :3
OdpowiedzUsuńLeos zakochany :3 hehe dlugie nogi.... tsaa ale do tego ma w sumie duże cycki :3 tak tak odbija mi :D
czekam na next :*
buziaczki :*
Dziękujemy! ♥ No tak Vilu będzie miała charakterek ;D Ciiii... Nie zdradzaj publicznie tożsamości naszych bohaterów... Ciiii... Nikt nic nie widział i nie słyszał... Ta tylko o jednym xD Nie martw się też taka jestem ^-^ Może w przyszłości coś tam napiszemy ;D Czekamy razem? ♥ Dziękujemy CI raz jeszcze ♥ Całuję ;* /Katarina
UsuńOOOO SO cute :3 hehe czekamy razem :* Together <3 :D
UsuńUPS !! SZOCZEK TO JUŻ się nie powtórzy :*:*: Ale no zajebsity <3
i dobrze że będzie mialą każdy chłopak jej :3 :D
buziaczki :*
Cudo *.*
OdpowiedzUsuńNie czytałam jeszcze opowiadania o takiej Violi, ale mi się podoba ;3
Lubię gdy głównymi bohaterkami są dziewczyny z charakterem :P
A ten chłopak, ach. Skoro jej nie zna, to pozna, o to się nie martwię ;D
I zgadzam się z dziewczynami, wasze opowiadanie jest oryginalne.
Nie nudne, nie oklepane, lecz wspaniałe ♥
Na pewno będę czytać <33
Czekam na następny z niecierpliwością ;]
Tak jak się spodziewałam, genialny rozdział ; o
OdpowiedzUsuńŚwietnie piszecie, wiecie?
Czuć w tym taką... prawdziwość.
Tamten chłopak to León? ^ ^
Cudowny! Cudowny! Cudowny rozdział! *-*
Czekam na drugi z niecierpliwością! <333
Całuję i pozdrawiam ;**
Maja ♥
Kasiu jak tutaj cudownie... :)
OdpowiedzUsuńNowy chłopak w studio ;o To Leoś, prawda? :D
OdpowiedzUsuńTaki nieśmiały się stał >w<
Bo raczej nie powróciłyście do przeszłości i nie pokazałyście dołączenia Diegusia do studio ;o Chyba xD
Ojj, nie ma to jak "dobrze" zacząć znajomość ^^
Ja, na miejscu Violki, cieszyłabym się, że wpadł na mnie ładny chłopak xD
Ale ona nie może :c
Biedna :c Nie wiem, co zrobili Jej w przeszłości, ale jestem pewna, że nie życzę im nic dobrego. Człowiek nie zmienia się sam z siebie na gorsze. Coś (lub ktoś) musi go do tego zmusić.
Najważniejsze, że jakoś sobie radzi i ma przyjaciół ^-^
Ale charakterek też ma niezły xD
Już zdążyłam zakochać się w Tym opowiadaniu *-*
~Lili ♥
Cudo<3
OdpowiedzUsuńRozdział...
OdpowiedzUsuńBoski...
Taki tajemniczy....
To Leon !
To musi być Leon !
Tag to na stowe Leon !
Kasia to ma być Leon !!!!