poniedziałek, 18 sierpnia 2014

NOMINACJA DO LBA *o*

16 komentarzy:
Aaaaaaaaaa <3 
Ludzie zostałam po raz pierwszy nominowana do LBA <3
W sumie kiedyś zostałam nominowana przez Borkosia (za którym tęsknię) na innym blogu, ale potem przestałam na nim pisać i nominacji nie zrobiłam ;c
Ale wracając...
Za tę nominację bardzo dziękuję... Nell! *o*
Dla niewiedzących co to LBA:
,,Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”
Zanim jednak przejdę do odpowiedzi na pytania itd., pragnę podziękować osobie, która mnie nominowała <3



Droga Nikolo! (Nie za oficjalnie?) <3
Nominując mnie do LBA sprawiłaś mi niezwykłą niespodziankę i jednocześnie przyjemność. Nie będę ukrywać, że jestem naprawdę szczęśliwa. Szczerze mówiąc, gdy przeczytałam, że zostałam przez Ciebie nominowana, najpierw nie mogłam w to uwierzyć, a potem na mojej twarzy pojawił się szeroki uśmiech. Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie, że zechciałaś mnie nominować ;* Niestety na nominację odpowiem sama, ponieważ niestety bloga nie prowadzę już z Karolcią (Cheryl) z powodów osobistych jednej z nas. Musisz wiedzieć, że każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną radość i wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Twój blog jest naprawdę cudowny i mogę się z niego wiele nauczyć, nauczyć się jak latać <3 Dziękuję Ci, że go piszesz, że mogę się od Ciebie uczyć. Masz wielki talent i cudownie, że się nim z nami dzielisz. Z chęcią nominowałabym Cię, ale wiesz, że zasady tego zabraniają ;c Nigdy jednak nie zapominaj, że jesteś wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju. Pamiętaj o tym! Pozostaje mi tylko życzyć Ci kolejnych sukcesów w nadchodzącej przyszłości ;* 

A wszystkich, którzy to czytają zapraszam na cudownego i niezwykłego bloga Nikoli <3

No i wreszcie (albo i nie?) nadszedł ten moment... Oto moje odpowiedzi ;3

1. Dlaczego akurat pisanie innej historii Violetty ? 
Pewnego razu zobaczyłam jeden z odcinków Violetty 1 w TV. Zaczęłam oglądać, wcześniej nadrabiając pominięte odcinki. Wciągnęłam się i to mocno, stałam się tak zwaną V-lover, a potem trafiłam na jeden z wielu blogów o Violettcie. Jeden, drugi, trzeci, dziesiąty, piętnasty... Było ich coraz więcej i każdy z nich był wyjątkowy. Później zrodził się pomysł, żeby spróbować własnych sił z tej działalności i tak też się stało. Zaczęłam pisać i poznawać niektóre autorki na GG. Było to coś niesamowitego i cieszę się, że podjęłam tę decyzję. Gdyby nie Violetta i blogi o jej tematyce dziś nie znałabym wielu wspaniałych ludzi <3

2. Od jak dawna pisanie, to twoja pasja ? 
Trudno mi to dokładnie określić. W mojej "karierze" były wzloty i upadki. Jeżeli dobrze kojarzę moje pierwsze posty pojawiły się na przełomie listopada/grudnia. Wtedy dopiero zaczynałam i jeszcze nie do końca wszystko ogarniałam. Każdy komentarz był wtedy niezwykły i wywoływał u mnie ogromną radość. Potem był długi okres kiedy nie pisałam albo powstawał nowy blog, pojawiał się jeden czy dwa posty i na tym się kończyło. W te wakacje powróciłam do pisania i się z tego cieszę. Pisanie jest dla mnie czymś niezwykłym, ucieczką od szarej rzeczywistości i problemów i chyba tak naprawdę dopiero teraz zaczynam rozumieć jakie jest dla mnie ważne i ile może mi dać :-)

3. Którego pisarza/bloggera najbardziej podziwiasz ?
Ktoś może powiedzieć, że napiszę to po znajomości albo coś, ale nie przejmę się tym. Podziwiam Cheryl, czyli Karolinę <3 Pisałam z nią wiele razy i choć nigdy jej nie widziałam to uznaję ją za moją przyjaciółkę i ją podziwiam. Widzę ile serca wkłada w to co robi, jak się stara, jak poświęca swój czas wolny na pisanie, jak oddaje się temu w całości. To niesamowite. Jest smutna, gdy nie może czegoś napisać, gdy sobie nie potrafi poradzić, choć zdarza się to naprawdę rzadko ;* Jednak jeśli się zdarza, zawsze staram się jej pomóc. Poza tym co widzi po bliższym jej poznaniu podziwiam ją za jej umiejętności pisarskie. Bo wymienione wyżej cechy widzą osoby, które ją znają, ale każdy może dostrzec jej talent pisarski, czytając jej blogi. Za każdym razem, gdy czytam rozdział, prolog, one shot'a, miniaturkę, cokolwiek co napisze ona, zatracam się w jej dziele. Potrafi wywołać we mnie każdą emocję, wzruszyć mnie, doprowadzić do łez i bardzo jej za to dziękuję <3 Nie dam rady wyrazić słowami jak bardzo jest dla mnie ważna i jak bardzo ją podziwiam, bo musiałabym pisać w nieskończoność. Jednak muszę napisać, że podziwiam ją za serce, które wkłada we wszystko co pisze, za jej wytrwałość.
Poza Karoliną podziwiam też wiele innych osób, ale nie dałabym radę wymienić wszystkich. Jest ich zdecydowanie za dużo, z czego bardzo się cieszę, bo mam się od kogo uczyć <3

4. Która książka/opowieść najbardziej podbiła twoja serce ? 
Ogólnie jestem dziwną osobą, bo kocham czytać blogi, a książki to dla mnie... O zgrozo! Ale mam cichą nadzieję, że w przyszłości się to zmieni. Jednak jest jedna, którą przeczytałam z własnej nieprzymuszonej woli. A konkretnie "Zmierzch" <3 Książka niezwykła. Pełna uczuć, opisów... Czytałam ją w bardzo dziwny sposób, ale mniejsza o to... Czytając ją wczuwałam się w bohaterkę, przenosiłam do jej świata, czułam to co ona i to było niesamowite! Myślę, że jeszcze nie jeden raz sięgnę po tą książkę i następne  z tej serii i znowu odpłynę do świata Belli...

5. Co najbardziej cenisz Sobie w życiu ? 
Rodzinę i prawdziwych przyjaciół. Wydaje mi się, że tych ludzi trzeba doceniać, bo są naprawdę ważną częścią naszego życie i bez nich nasze życie byłoby do niczego. Nie liczy się to ile ktoś ma przyjaciół, tylko czy są oni prawdziwi. Jeżeli tak to możemy być naprawdę szczęśliwi, bo oni będą na dobre i na złe, tak jak prawdziwa i dobra rodzina. Wydaje mi się, że właśnie rodzina i przyjaciele zasługuję na szacunek i wdzięczność. Oczywiście mam również na myśli rodzinę, która jest przy nas i się o nas troszczy <3

6. Twoja mocna strona ? 
Mocna strona? Szczerze mówiąc sama nie wiem... Może to, że chętnie pomagam innym? Wiadomo, że nie w każdej sprawie (nie zawsze lubię pracować np. gdy rodzice każą mi coś zrobić) xD Ale właśnie mogę pomagać komuś, a nie wykonywać jego polecenia. I gdy ktoś potrzebuje tej pomocy, zazwyczaj robię wszystko by mu jej udzielić. Poza tym potrafię wysłuchać czyichś problemów, wesprzeć daną osobę, poradzić jej <3

7. Przy czym potrafisz się rozpłakać ze wzruszenia ? 
Ogólnie jestem osobą, która płacze dosyć często i to z różnych powodów. Ale wzruszenie, a płacz to dwie różne rzeczy. Potrafię się wzruszyć czytając coś smutnego, oglądając tak zwany "wyciskacz łez" lub inny film lub po prostu będąc świadkiem jakiejś sytuacji, która jest właśnie wzruszająca, smutna czy piękna. 

8. Jak ważna jest dla Ciebie miłość ? 
Miłość powinna być najważniejsza dla każdego człowieka. Ja osobiście (tak, powiem Wam) nie miałam chłopaka i nie mam. Oczywiście, że chciałabym mieć, ale nadal nie mam ;c Wierzę jednak, że spotkam w niedalekiej przyszłości chłopaka, którego pokocham, a on pokocha mnie. Aktualnie mogę tylko powiedzieć, że doceniam miłość rodzinną i przyjacielską. Gdy rodzice, ciocia, wujek, kuzynka czy przyjaciółki troszczą się o mnie lub martwią, śmieją się ze mną, cieszę moim szczęściem to okazują mi miłość, co sprawia, że czuję się kochana i szczęśliwa. Śmiało więc mogę powiedzieć, że miłość jest dla mnie najważniejszym i najpotężniejszym z uczuć. 

9. Co pragniesz najbardziej zrobić gdy osiągniesz wiek pełnoletności ? 
Chodzi tu o moje plany na przyszłość czy o to co będę mogła zrobić, mając 18 lat? Chyba o to drugie ;-) Mając ukończone 18 lat chciałabym uzyskać prawo jazdy. No bo w sumie co jeszcze? Będę mogła głosować, ale nie spieszy mi się do tego. Palić nie zamierzam. Co do picia? W sumie fajnie będzie móc napić się prawdziwego szampana czy coś, ale nie przesadzajmy ;3 A tak poza tym, co więcej zyskam, mając 18 lat? Bo w sumie nie przychodzi mi nic więcej na myśl. 

10. Jak ma wyglądać twoja przyszłość ? 
Aktualnie mam 15 lat. Za rok planuję iść do LO (Liceum Ogólnokształcącego), które trwa 3 lata, a następnie udać się na studia (możliwe, że na kierunek "Finanse i rachunkowość"). W czasie studiów lub wcześniej fajnie by było znaleźć tę prawdziwą miłość, tego jedynego. W każdym razie znaleźć chłopaka, którego bym poślubiła i założyła z nim rodzinę <3 A potem życie samo się potoczy, w końcu tak naprawdę nie możemy przewidzieć co nas czeka. Nie wiemy tego NIGDY. Zawsze coś może nas zaskoczyć ;3

11. Twoja największa pasja ? 
Pisanie. Zdecydowanie. I ostatnio to zrozumiałam i się z tego bardzo cieszę <3 Pisanie jest czymś niezwykłym. Gdy piszesz przenosisz się do zupełnie innego świata, odpływasz, zatracasz się w tym. Doskonalisz się za każdym razem gdy coś piszesz, wkładasz serce w to co robisz. To niezwykłe uczucie, którego nie da się porównać z niczym innym, bo to Ty tworzysz tę nową rzeczywistość i wszystko w niej zależy od Ciebie. A to co napiszesz, często zależy od Twojego nastroju. Gdy jesteś smutny pisanie potrafi dać ulgę i poprawić humor, a gdy jesteś szczęśliwy, sprawia, że jesteś jeszcze bardziej szczęśliwy <3 Dlatego pisanie jest niezwykłe, bo pisanie to MAGIA <3

Uff... Skończyłam! Tak wiem, że się "troszeczkę" rozpisałam, ale przepraszam ;* Teraz czas na nominacje ode mnie ;3

1. Na pierwszym miejscu oczywiście kochana Cheryl ;* Skarbie ta nominacja należy Ci się w 100% <3 Za wszystko co robisz, za to jak się starasz, za serce, które wkładasz w każdy rozdział <3 Jesteś moim wzorem do naśladowania i przyjaciółką, którą bardzo kocham <3 Nie będę się jakoś rozpisywać, bo Ty doskonale wiesz, co myślę o Tobie i Twoich blogach. Uwielbiam Cię kochanie i mam nadzieję, że wreszcie w siebie uwierzysz ;* Kocham Cię <3
http://ludmila-ferro-story.blogspot.com/

2. Na drugim miejscu... Patty Verdas <3 Kochana nie pisałam z Tobą dość dawno, ale wierzę, że to da się naprawić ;* Twoje blogi są wspaniałe i pełne emocje, a Ty sama jesteś cudowną osobą <3 Nie boisz się krytyki, a wręcz o nią prosisz, bo chcesz się doskonalić w tym co robisz ;* Cieszę się, że trafiłam na Twoje blogi i miałam szansę Cię poznać <3 Kocham Cię ;*
http://violetta-leon-y-federico-ludmila.blogspot.com/

3. Trzecie miejsce zajmuje... Miyu <3 Skarbie Ty mój ;* Ostatnio powróciłyśmy do pisania i dzięki temu odkryłam Twojego bloga ;* Powiem Ci szczerze, że zakochałam się nim <3 Masz ogromny talent i stworzyłaś piękną wzruszającą historię, którą mam nadzieję skończysz z happy endem *o* Kocham Cię ;*
http://leonetta--love.blogspot.com/

4. Kolejne miejsce zajmuje... AnahiRBD <3 Misku Ty mój ;* Jesteś wspaniałą osobą, o czym miałam okazję się przekonać pisząc z Tobą <3 Masz ogromny talent i uwielbiam Twoje opowiadania <3 Mimo swoich problemów, piszesz dalej, za co Ci z całego serca dziękuję <3 Kocham Cię ;*
http://skazana-stelena.blogspot.com/

5. Na następnym miejscu uplasowała się... Julson Verdas  Horan *o* Skarbie! Na bloggera powróciłaś niedawno, czym sprawiłaś ogromną radość mnie i wielu innym osobom <3 Masz niesamowity talent i piszesz cudownie i dobrze zrobiłaś wracając do tego <3 Twoja historia jest inna i wyjątkowa, ale cudowna <3 Kocham Cię <3 
http://fran-leon-diego-story.blogspot.com/

6. Na szóstym miejscu znajduje się... Julciaa D. <3 Kwiatuszku Twój blog jest wspaniały i go uwielbiam <3 Tak samo jak Ciebie ;* Jesteś jedyna w swoim rodzaju i bardzo utalentowana i nie waż się o tym zapominać <3 Piszesz naprawdę genialnie, pamiętaj! <3 Kocham Cię <3
http://francesca-love-story.blogspot.com/

7. Siódme miejsce zajęła... Libria <3 Skarbie mój Ty kochany ;* Poznałam Cię niedawno, a jak dowiedziałam się, że masz bloga byłam zachwycona <3 Piszesz naprawdę wspaniale, choć nie chcesz w to uwierzyć <3 Twoja opowieść jest cudowna i oryginalna i ją uwielbiam ;* Kocham Cię <3 
http://kim-jestem-nikt-nie-wie.blogspot.com/

8. Ósme miejsce należy do... Kathy <3 Słońce Ty moje <3 Tak dawno nie pisałyśmy, a ja już dawno nie komentowałam nic u Ciebie, za co strasznie Cię przepraszam ;c Ale pamiętaj o tym, że zawsze jestem i czytam <3 Twoje blogi są jedyne w swoim rodzaju, wspaniałe i cudowne, a ja uwielbiam <3 Ty sama piszesz niesamowicie i masz wielki talent <3 I do tego robisz genialne szablony ;* Kocham Cię <3 
http://leonettacv.blogspot.com/

9. Na następnym miejscu uplasowała się... Śliczna <3 Skarbie! Prowadzisz 3 blogi i każdy z nich kocham całym moim serduszkiem <3 Potrafisz zaskakiwać i jesteś naprawdę cudowną osobą <3 Piszesz genialnie i masz ogromniasty talent <3 Uwielbiam Twoje opowiadania *o* Kocham Cię <3 
http://elblogderebeka.blogspot.com/

10. Dziesiąteczkę zajmuje... Pola Devonne  <3 Nie pisałam z Tobą na GG, ale czytam Twojego bloga i jest naprawdę wspaniały ;* Z rozdziału na rozdział piszesz coraz lepiej i to widać <3 Mam nadzieję, że kiedyś razem popiszemy ;* Pozdrawiam ;*
http://tylko-leonetta.blogspot.com/

11. "Ostatnie" miejsce zajęła... Veronica Blanco <3 Nie miałam okazji poznać Cię bliżej czy popisać z Tobą (mam nadzieję, że to się zmieni), ale i tak odznaczyłaś się w mojej pamięci swoimi komami na różnych blogach, które były prawie wszędzie ;3 Jaka więc była moja radość, gdy założyłaś własnego bloga! <3 Teraz piszesz już kilka historii i są one cudowne <3 Masz wspaniały talent i nie zmarnuj go <3 Pozdrawiam ;*
http://leonetta-moj-swiat.blogspot.com/

+12(dodatkowy - musiałam!). I dodatkowe miejsce zajmuje... Sophie Cortés <3 Kochana! Pisałam z Tobą może raz czy dwa i to chyba nawet nie na GG (bardzo bym chciała, żeby to uległo zmianie), ale czytałam Twojego blogi wytrwale <3 Jesteś jedną z najbardziej utalentowanych dziewczyn i to widać na Twoich blogach *o* Ostatnio założyłaś nowego, które jest zupełnie inny od wszystkich w tej blogosferze, ale właśnie to czyni go cudownym i wyjątkowym <3 Masz naprawdę ogromny talent i piszesz cudownie <3 Wszystko co napiszesz zwala z nóg i czytając chce się tylko więcej i więcej <3 Jesteś świetną pisarką i osobą, od której mogę się uczyć, za co Ci dziękuję ;* Kocham i mam nadzieję na bliższe poznanie <3
http://jesli-potem-jest-zycie.blogspot.com/

Kochane! Nominacje Wam się należą i piszę to bez wyrzutów sumienia! Wiadomo, że gdybym tylko mogła nominowałabym więcej osób, ale mogę TYLKO 11, a i tak dodałam 12 osobę. Mam nadzieję, że nikt nie poczuł się urażony, jeśli tak to przepraszam <3 Następnym razem (jeśli taki będzie) będą inni ;* A teraz czas na pytania ode mnie ;3

1. Jak masz naprawdę na imię?
2.Od jak dawna piszesz?
3. Jak rozpoczęła się Twoja historia z pisaniem?
4. Co czujesz, gdy piszesz?
5. Jakiej muzyki słuchasz?
6. Jakie masz pasje?
7. Jaką magiczną umiejętność chciałbyś posiąść (np. czytanie w myślach, niewidzialność, latanie, przenikanie ścian itd.)?
8. Co w sobie lubisz, a co chciałbyś w sobie zmienić? 
9. Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu?
10. Co chcesz robić w przyszłości?
11. Jakie masz marzenia?

Oto pytanie ode mnie ;-)

Za nominację jeszcze raz dziękuję z całego serca Nikoli ;* I przepraszam Cię kochana, że Ciebie nie nominowałam, choć z chęcią bym to zrobiła, no ale wiesz, że nie mogłam ;c Następnym razem <3

A wszystkim moim czytelnikom dziękuje za wyświetlenia, komentarze, obserwowanie bloga ;* Jesteście kochani <3 Dziękuję Wam za wszystko ;*

Pozdrawiam WSZYSTKICH *o*
Katarina

czwartek, 14 sierpnia 2014

Trailer?

13 komentarzy:
Cześć kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was ze...
Zwiastunem!
Nie będę się zbytnio o nim rozpisywać xD
Po prostu zapraszam Was do oglądania ;*
Buziaki <3
Katarina

wtorek, 29 lipca 2014

Chapter 2 - Moja własna odmiana heroiny

31 komentarzy:
Sprawiasz, że promienieję
Ale maskuję to, nie pokażę tego
Więc zaczynam się bronić
Bo nie chcę się zakochać
Gdybym kiedykolwiek to zrobiła, to myślę, że
Dostałabym zawału
Myślę, że dostałabym zawału
Myślę, że dostałabym zawału
Demi Lovato „Heart Attack”

Przystojny szatyn o oliwkowych oczach. Styl grunge, który od razu rzuca się w oczy. Idealnie zbudowana sylwetka. Umięśnione ramiona i klatka piersiowa. Nie da się go przeoczyć. Nie ma takiej możliwości... Mężczyzna ideał. Mój książę z bajki. Charakterystyczny zapach perfum, który w połączeniu z nim jest moją własną odmianą heroiny. Mój narkotyk. Moje uzależnienie. Rodząca się miło... Nie! Uspokój się dziewczyno! Nie mogłaś się zakochać! Miłość nie istnieje! Już nie pamiętasz jak cierpiałaś?!... I znowu powróciło to uczucie... Ten ogromny ból, który za każdym razem przeszywa moją duszę na wskroś... Ból po utracie swojej miłości... Najgorszy możliwy ból... I dlatego będziesz go unikać! Nie będziesz z nim rozmawiać! Nie możesz! Nie możesz się w nim zakochać! Przecież nie chcesz cierpieć prawda?... Znowu ten głos w mojej głowie. Czemu on zawsze ma rację?! Muszę się od niego odsunąć... Być jak najdalej... Ale co jeżeli już się uzależniłam i za późno, żeby się od niego odsunąć?...

***

-Diego! Diego! DIEGO! - krzyczę wchodząc do naszej bazy. -Diego do cholery! - wrzasnęłam ponownie, ale znowu spotkałam się jedynie z wszechobecną ciszą. - Natalia! Ludmiła! - wykrzyczałam po chwili, jednak znowu nie otrzymałam odpowiedzi. - Jak Was potrzebuję to Was nie ma... - szepnęłam sama do siebie pod nosem lekko poirytowana. Strych... Jedyne miejsce, w które mogę się teraz udać. Zawsze tam chodzę, gdy mam doła, gdy źle się czuję, gdy jestem przybita, gdy nie mam z kim pogadać... Podeszłam do tych drewnianych schodów, których nienawidzę. Schody... Nie lubię schodów... Denerwują mnie. To tak jakby odniesienie do naszego życia. Każdy schodek to nowy etap w naszej egzystencji... A my co? Bezczelnie o nich zapominamy, depczemy je... Tak jak te cholerne schody... Ale głównie nie lubię ich, bo mam taki mały lęk wysokości, a przez szpary pomiędzy kolejnymi stopniami wszystko widać... Mimo to, są to najczęstsze schody z których korzystam. A co do mojego lęku wysokości. Powoli się go pozbywam. Tyle razy robię wszystko co wiąże się z wysokością, byle tylko ten lęk kiedyś mnie opuścił. I powoli są sukcesy, powoli wyzbywam się chociaż tej jednej mojej wady... Tylko te cholerne schody... 

***

Powoli stawiałam każdy krok na kolejnych stopniach... Jeden... Drugi... Trzeci... Siódmy... Dziesiąty... Otwieram klapę na strych, która znajduje się nade mną... Pokonuje kilka kolejnych stopni i staję pewnie na drewnianej podłodze. Ta przestrzeń... Uwielbiam to miejsce... Potrafię się tu wyciszyć, uspokoić, przemyśleć wszystko... Podchodzę do kilku krzeseł znajdujących się z tyłu pomieszczenia. Gwałtownym ruchem siadam na jednym z nich, po czym podnoszę swoje nogi i kładę je na drugim krześle. Ach ta cisza... Ten spokój, który powoli mnie opano...
- Violetta! Vilu! Ej! Gdzie jesteś sweetie? - Słyszę nawoływania mojej najlepszej przyjaciółki - Ludmiły.
- Violka! Hop-hop! - wrzeszczy równie głośno Natalia - moja druga przyjaciółka. - Gdzie jesteś miśku? - dodaje po chwili. Ech... Czyli z moich rozmyśleń nici...
- Tutaj! - wrzeszczę głośno. Już po chwili dziewczyny zjawiają się na strychu. Doskonale wiedzą, gdzie przesiaduję gdy jestem sama. One robią podobnie. To taka nasza kryjówka. Jakbyśmy się bały, że na dole ktoś na znajdzie. 
- No cześć kochanie! - świergotają radośnie i całują mnie w policzek. 
- No witam piękne dupencje! - odpowiadam im radośnie, jednak po chwili uśmiech znika z mojej twarzy, gdy przypominam sobie o NIM. 
- Ej! Ej! Ej! Vilu co jest? - pyta Natalia.
- Nic... - burczę, nie mając ochoty o tym gadać. Ludmiła spogląda na mnie surowym wzrokiem.
- Gadaj co się stało - mówi. I to nie było pytanie. To był rozkaz w stylu Ludmiły.
- Nie co tylko kto - mówię wkurzona, a dziewczyny od razu chwytają krzesła stojące obok, stawiają je przede mną, siadają i wpatrują się we mnie niecierpliwie. I co ja mam zrobić?!...

***
- No mów! - krzyknęły na raz. Spuściłam głowę i wypuściłam powietrze.
- To było tak... - zaczęłam im opowiadać... - Szłam sobie korytarzem i nagle leżę na ziemi. Podnoszę się, a przede mną stoi jakiś nowy chłopak. Po chwili podaje mi rękę i chce pomóc ja jednak mu odmawiam i mówię - kontynuuję swoją opowieść...


***

- Nie dzięki. Mam jeszcze trochę godności, aby wstać sama. - powiedziała oschle i od razu podniosła się na nogi. Uwagę chłopaka przykuł ubiór dziewczyny. Jak dla niego był nieodpowiedni, zbyt odważny. Był zaskoczony. Wyglądała na miłą, ale widać chyba, że taka nie jest...
- Przepraszam Cię. Nie zauważyłem.
- A ja w dupie to mam. Trzeba było uważać jak chodzisz.
- Uważać jak chodzę? To ty chodzisz sobie jak jakaś paniusia i nie zwracasz uwagi na innych.
- Ja mam innych gdzieś, rozumiesz? - chłopak przewrócił teatralnie oczami w ramach odpowiedzi i powiedział pod nosem "Charakterek to ona ma niezły". Lecz nie umknęło to uwadze brunetki i gdy już miała odchodzić, odwróciła się i podeszła do chłopaka.
- Nie znasz mnie, nie masz o mnie bladego pojęcia, nic o mnie nie wiesz, więc nie podważaj mojego imienia, jasne?! - wszyscy inni, którzy znajdowali się na korytarzu, skończyli interesować się tym, co robili i od razu ich wzrok przykuł ich uwagę.  Odwróciła głowę w stronę szepczących uczniów i krzyknęła:
- Na co się gapicie?! Nie macie nic lepszego do roboty?! - następnie wyminęła chłopaka, mówiąc "Idiota". Chłopak uśmiechnął się pod nosem i patrzył, jak brunetka wychodzi ze szkoły.

***

- No i tak to było. Ale wiecie... - zaczynam markotnym głosem.
- Coś jeszcze?! - dopytują podekscytowane.
- Dziewczyny! - Uderzam jedną i drugą lekko w ramię w geście skarcenia. - No bo chodzi o to... Nie, żeby coś... Ale ja... Bo chodzi o to, że ten... Tylko nie myślcie, że ja... Bo ja... No.. Ten...
- Violetta! Gadaj! - wrzeszczy zniecierpliwiona Ludmiła.
- Bojasięwnimchybazakochałam - mówię szybko tak, że sama prawie nic nie rozumiem.
- Co?! Możesz trochę wolniej? - pyta Naty spokojnie.
- Bo ja się chyba w nim... - Biorę wdech i wydech. - Zakochałam... - dodaję po chwili, a dziewczyny zaczynają piszczeć. - Ale nie! To niemożliwe! Dziewczyny wiecie, że tego nie chcę i musicie mi pomóc go od siebie odsunąć - dodaję szybko, a dziewczyny od razu poważnieją. 
- Ale Viluuuuu... - zaczyna Ludmi. 
- Nie możesz zmarnować takiej szansy! - kończy za nią Naty.
- Wiesz kiedy Ty byłaś ostatni raz zakochana?! - pyta mnie blondynka, która coraz bardziej się nakręca.
- Ponad 2 lata temu! - krzyczą obie patrząc mi prosto w oczy. Spuszczam głowę w dół, ale po chwili ją podnoszę. 
- Dziewczyny no! Przecież wiecie co przeżyłam, wiecie, że nie chc... - nie mogę skończyć, bo przerywa mi Lu.
- Wiemy, wiemy - dziewczyna śmieje się. - Ale nie pozwolimy na zmarnowanie tej szansy! - dodaje.
- Tak! Zrobimy wszystko, żebyś się do niego zbliżyła! - dopowiada Nata.
- Ech... Chyba nie mam szans co? - pytam ich, a te uśmiechają się do mnie szeroko. - Ale i tak Wam się nie uda! - Wystawiam im język, na co one odpowiadają tym samym. - A teraz chodźcie do mnie - mówię i je przytulam. - Kocham Was - szepczę cicho. 
- A my Ciebie - odpowiadają zgodnie, a ja jeszcze mocniej przyciskam je do siebie. Tak... "Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła za­pom­niały jak latać"...

***

Pytać zawsze - dokąd, dokąd?
Gdzie jest prawda, ziemi sól?
Pytać zawsze - jak zagubić
Smutek wszelki, płacz i ból?

Chwytać myśli nagłe, jasne
Szukać tam, gdzie światła biel
W Twoich oczach dwa ogniki
Już zwiastują, znaczą cel

W Twoich oczach dwa ogniki
Już zwiastują, znaczą cel*

Śpiewałam sobie idąc przez park, gdy nagle poczułam, że w kogoś uderzam. Poczułam, że upadam do tyłu, jednak osobą, w którą uderzyłam szybko wyciągnęła dłoń w moją stronę, a ja szybko ją chwyciłam. Poczułam, że owa osoba podciąga mnie w górę. Po chwili stałam już pewnie na chodniku. Uffff... Mając cały czas spuszczoną głowę, otrzepałam spódnicę.
- Dziękuję - wyszeptałam, nie podnosząc głowy. - Yyyy... To ja już pójdę - rzuciłam szybko, wyminęłam winowajcę i jednocześnie mojego wybawiciela i ruszyłam przed siebie. Po chwili poczułam, że ktoś chwyta mnie za nadgarstek i obraca w swoją stronę. I wtedy... 


***
No cześć kochani <3 
Z tej strony Katarina xD
Przedstawiam Wam rozdział 2 ;3
Niestety jest on napisany tylko przeze mnie ;/
W sumie jest napisany od dawna,
 ale postanowiłam go wstawić dopiero dziś 
- sama nie wiem czemu? xD
Nie mam kontaktu z Karolą i nie wiem co dalej ;c
Mam jednak nadzieję, że to się wkrótce zmieni ;c
Jeśli rozdział Wam się spodobał byłoby mi naprawdę miło,
gdybyście zostawili po sobie komentarz ;*
Przesyłam buziaki <3
Kasix

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Chapter 1 - Teraz nie ma już odwrotu...

18 komentarzy:
Ten rozdział dedykujemy Agnieszce Radackiej :*
(Nie wiem czy dobrze odmieniłam, więc jak jest źle, proszę nie bij xD)
To właśnie Ty zostałaś naszą pierwszą obserwatorką, za co bardzo i to bardzo z całych naszych serduszek Ci dziękujemy ♥♥
A teraz życzymy miłej lektury :*

***

Już za niedługo jego życie się zmieni. Przeprowadzi się do innego kraju. Zamieszka w innym mieście. Będzie miał nowy dom. Zacznie chodzić do nowej szkoły. Pozna nowych przyjaciół. Zaakceptują go, lub nie... 

***

Nowe miasto. Nowe życia. Szansa od losu. Czy ją wykorzysta? Czy jego życie się zmieni? Jego samolot właśnie zbliża się do lądowania. Miasto, w którym ma spędzić najbliższe lata swego życia, z lotu ptaka wydało mu się piękne. Czy zakocha się w nim, gdy pozna je z bliska? Czy ludzi tutaj go zaakceptują? Czy zrobią na nim tak dobre wrażenie jak miasto? To się okaże. Jego samolot wylądował. Teraz nie ma już odwrotu.

***

Stał przed wejściem do szkoły. Jego nowej szkoły w nowym mieście. Wielki, kolorowy budynek o nazwie "Studio On Beat". Aż prosiło się, aby wejść do środka. Nastrój, emocje, radość i muzyka biły od środka. Właśnie to była jego nowa szkoła. W niej będzie mógł rozwijać swój talent, a ma go wiele. Kocha muzykę, dlatego chce iść w tym kierunku. Chce brnąć dalej, przez ten zawód. Nie mógłby skończyć z muzyką, nie dał by rady bez niej żyć. Kocha ją całym sercem. Wziął wdech i wszedł do środka kolorowego budynku. Śmiechy, głosy, muzyka... To było to miejsce. Udało się. Poczuł się w tu jak w domu.

***

Wszędzie widział roześmiane twarze. Nie wiadomo było, gdzie zrobić krok, żeby nie nadepnąć komuś na stopę. Wszechobecny chaos. Czuł się swobodnie, ale jeszcze trochę niepewnie. Część osób tańczyła. Część śpiewała. Dostrzegł też kilka par oczu, które były wpatrzone w niego. Speszył się. Spuścił głowę. Sam nie wiedział co się z nim dzieje. Nie był typem chłopaka, który się czegoś bał. No co się z Tobą dzieje chłopie?! To nie w Twoim stylu! Rusz się! Dasz radę! To Twoje miejsce... Wiedział, że musi zrobić krok do przodu. Nogi jednak odmawiały mu posłuszeństwa. W końcu przełamał się. Ruszył do przodu. Z chwili na chwilę szedł coraz szybciej. Odwrócił się przez ramię, nadal idąc, by sprawdzić czy w razie czego droga ucieczki jest otwarta. Tak też było. W pewnym momencie stało się jednak coś, co nie powinno. Poczuł, że w kogoś uderza. Odrzuciło go lekko do tyłu. Druga strona miała gorzej. Upadła z hukiem na ziemię. Chłopak spojrzał na swoją ofiarę. Oniemiał. Na ziemi leżała przepiękna szatynka. Jego serce zabiło szybciej. Dostrzegł w jej oczach złość. Chyba źle zaczynam - przeszło mu przez myśl. Przełknął głośno ślinę. Bał się tego, co się za chwilę wydarzy...

***
Brunet wpatrywał się w dziewczynę. Kompletnie nie wiedział co ma robić. Stać i patrzeć jak sama wstaje, czy ją przeprosić i pomóc jej wstać na równe nogi. Od razu po namyśle wybrał tą drugą opcję. Podszedł do dziewczyny i wysunął do niej swoją dłoń.
- Nie dzięki. Mam jeszcze trochę godności, aby wstać sama. - powiedziała oschle i od razu podniosła się na nogi. Uwagę chłopaka przykuł ubiór dziewczyny. Jak dla niego był nieodpowiedni, zbyt odważny. Był zaskoczony. Wyglądała na miłą, ale widać chyba, że taka nie jest...
- Przepraszam Cię. Nie zauważyłem.
- A ja w dupie to mam. Trzeba było uważać jak chodzisz.
- Uważać jak chodzę? To ty chodzisz sobie jak jakaś paniusia i nie zwracasz uwagi na innych.
- Ja mam innych gdzieś, rozumiesz? - chłopak przewrócił teatralnie oczami w ramach odpowiedzi i powiedział pod nosem "Charakterek to ona ma niezły". Lecz nie umknęło to uwadze brunetki i gdy już miała odchodzić, odwróciła się i podeszła do chłopaka.
- Nie znasz mnie, nie masz o mnie bladego pojęcia, nic o mnie nie wiesz, więc nie podważaj mojego imienia, jasne?! - wszyscy inni, którzy znajdowali się na korytarzu, skończyli interesować się tym, co robili i od razu ich wzrok przykuł ich uwagę.  Odwróciła głowę w stronę szepczących uczniów i krzyknęła:
- Na co się gapicie?! Nie macie nic lepszego do roboty?! - następnie wyminęła chłopaka, mówiąc "Idiota". Chłopak uśmiechnął się pod nosem i patrzył, jak brunetka wychodzi ze szkoły.

***

Laska ma charakterek - pomyślał, patrząc jak opuszcza budynek. Ale nie mógł zaprzeczyć jednemu. Po raz pierwszy od dawna jego serce zabiło szybciej przy jakiejś dziewczynie. Podobało mu się. To było widać. Uważny obserwator zauważyłby iskierki w oczach chłopaka. Po chwili znikły, ale przez jakiś czas tam były. Nie mógł oderwać od niej wzroku. Nie podobał mu się jej ubiór. Ale poza nim. Była idealna. Piękne kasztanowe włosy. Brązowe oczy. Smukła sylwetka. I długie nogi. Idealnie wyeksponowane dzięki krótkiej spódnicy, którą miała na sobie. Chłopak uwielbiał kiedy dziewczyna miała długie nogi. Być może był dziwny, ale to właśnie nogi u dziewczyn przywracały jego uwagę. I jeszcze jej ruchy. Szła spokojnie i delikatnie, a jak profesjonalistka. Poruszała delikatnie swymi biodrami, ale na tyle, by zwrócić uwagę chłopaków. I trzeba jej było przyznać. Za każdym razem odnosiła sukces. Patrzył jeszcze długo w punkt, w  którym zniknęła. Po chwili oprzytomniał. Co się ze mną dzieje?! Te myśli krążyły po jego głowie. Była chamska i niemiła, a on o niej myśli. Nie był typem aroganta czy łamacza serc, ale żeby myśleć o takiej dziewczynie. Fakt była piękna, idealna, cudowna... Nie! Stop! Weź się ogarnij człowieku! Co się z Tobą dzieje?! Chłopak był na siebie zły. Nie! Nie! Nie! Ona jest zła! Chamska! Nie mam prawda o niej myśleć! Chłopak nie mógł się uspokoić. Ale w pewien sposób dręczyło go też poczucie winy. Wyraził się o niej źle, a przecież jej nie zna. Jej słowa "Nie znasz mnie, nie masz o mnie bladego pojęcia, nic o mnie nie wiesz, więc nie podważaj mojego imienia, jasne?!" cały czas krążyły mu po głowie. Może ona ma rację? Może to tylko taka maska? Nie wiedział... Ruszył przed siebie w stronę pokoju nauczycielskiego. Wiedział, że dziś będzie myślał o tym, co się stało. Być może tej nocy wcale nie będzie  spał...

***
Cześć i czołem! 
Kochani prezentujemy Wam rozdział 1 ;D
Mamy nadzieję, że się spodobał 
Domyślacie się kto jest tym chłopakiem? ;* My wiemy ^-^
Kiedy next? ♥ Się zobaczy xD
Prosimy o komentarze one naprawdę motywuję 
Dziękujemy za wszystkie pod prologiem! 
Zmotywowaliście nas 
Nie wiemy co jeszcze napisać xD
Całujemy i pozdrawiamy ;*
Do usłyszenia ♥_
/Katarina i Cheryl 

niedziela, 20 kwietnia 2014

Prologue "Błyszczy idąc na clubbing w wysokich,czarnych butach."

22 komentarze:
Prolog dedykujemy... Miśce! 
Kochana dałaś nam siły do napisania tego prologu! 
Jako pierwsza i jedyna na razie skomentowałaś, 
za co Ci z całego serca dziękujemy! 
Jesteś niesamowita i Cię kochamy naszymi serduszkami bardzo mocno! 
Mamy nadzieję, że Ci się spodoba 

Życzymy wszystkim przyjemnej lektury ;*

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Zła dziewczyna w dobrych ciuchach. 

Bez kitu. 
Ładnie wygląda 
Przy Twoim boku. 
Zła dziewczyna jest profi. 
Ej,widać to po ruchach. 
W spojżeniu,w uśmiechu 
I w każdym kroku." 

~~Dj Decks "Zła dziewczyna" 

Kim jest Violetta Castillo? Jak ją krótko scharakteryzować? Brunetka. Duże, czekoladowe oczy. Kasztanowe włosy. Mały nosek. Pełne usta. Długie, idealnie opalone nogi. Smukła sylwetka, perfekcyjnie wypracowana. Wszystko idealnie ze sobą współgra. Specyficzny ubiór - skórzane kurtki, krótkie i skąpe sukienki, wysokie szpile, glany... Pociągająco i seksownie... Tak właśnie wygląda Castillo w oczach wielu. Nic więcej nie potrafią dodać. Może jest dziwką?! Zapewne takie pogłoski usłyszycie. Po prostu wredna suka!... Chamska dziewczyna!... Bezuczuciowy potwór!... Tak wiele opinii... Negatywnych opinii... A jaka jest ta krucha szatynka naprawdę? Czy jest bezuczuciową suką? Odpowiedź jest prosta. Nie. Też tak myślałam, ale ją poznałam! To prawda! Ona taka właśnie jest!... Zaraz usłyszycie od wielu. Ale czy Ci ludzi naprawdę ją poznali? Nie... Tak im się tylko wydaje. Panna Castillo ma charakterek i to właśnie on spowodował, że w oczach tych "lepszych" jest suką. Nie przejmuję się tym jednak. Kiedy coś ją zmieniło... Bardzo głęboko... Zmieniło na tyle, że jej serce stało się bryłą lodu. Castillo straciła wtedy wszystkie uczucia. Przyrzekła sobie jedno. Nigdy więcej nie będę cierpieć! Nigdy! Już nie pozwolę, żeby ktoś mnie zranił... Cierpiała, ale pozbierała się. Czy skutecznie? Trudno to stwierdzić. Żyje, a to jest najważniejsze. Ale czy żyje tak jak powinna? I tu jest pies pogrzebany... Ta szatynka nie ma uczuć. Chociaż? Nie będę kłamać. Ma je... Tak ma. Ale ich nie okazuje i to jest jej sekret. Boi się, że ktoś wykorzysta to przeciwko niej. Cierpi sama. Cierpi w środku. Zalicza się do tej "gorszej" grupy w szkole. Ma wielki talent, ale wiele jej nie docenia. Co taka dziwka może umieć? Chyba tylko dawać tym kasiastym... Zabawne jak bardzo można się pomylić co do drugiego człowieka. Zabawne, a może dziwne? Nie. To jest przerażające jak można wyniszczać drugiego człowieka psychicznie tylko dlatego, że się go nie poznało. Ale mimo tego jaka jest ma przyjaciół. Kilku, ale ma. To ci "źli". Oni ją akceptują. Są tacy jak ona. Zranieni. Zranieni przez los, przez innych ludzi... Cierpieli niesprawiedliwie i nie potrafili sobie inaczej poradzić. Ale to Ci "gorsi" są prawdziwimi filozofami życia. "Znaleźć człowieka, z którym można porozmawiać nie wysłuchując banałów, konowałów, idiotyzmów cwaniackich, łgarstw, fałszywych zapewnień, tanich sprośności lub specjalistycznych bełkotów "fachowca", dla którego branżowe wykształcenie plus umiejętność trzymania widelca jest całą jego kulturą, kogoś bez płaskostopia mózgowego i bez lizusowskiej mentalności- to znaleźć skarb." tak mawiał Waldemar Łysiak. Oni nawzajem są dla siebie przyjaciółmi. Potrafią się wysłuchać, przesiedzieć razem kilka godzin, nic nie mówiąc. Zewnętrznie są źli, ale w środku są inni. Castillo też ma uczucia. Też wie co to wierzyć. Też wie co to mieć nadzieję. Też wie co to cieszyć się. Też wie to być szczęśliwym. Też wie co to kochać... I chyba tego najbardziej się boi. Cierpiała przez miłość. Teraz boi się kochać? Jej najlepszy przyjaciel kocha ją. Jak przyjaciółkę... Ale nie tylko... Czuje do niej coś więcej... Ona to widzi, ale nie czuje do niego tego samego. Nie robi mu nadziei. Nie chce stracić go jako przyjaciela. Nie chce go zranić. Nie chce zranić Diego, bo wie, że już wiele wycierpiał w życiu. Czy na swojej drodze spotka kogoś, kto pomoże jej na nowo odnaleźć prawdziwe szczęście? Czy ktoś pomoże jej zniszczyć barierę, która zbudowała dookoła siebie? Czy ktoś pozwoli poznać na nowo uczucie miłości? A może znowu zostanie zraniona. Jedno jest pewne. Jej Własna Legenda dopiero się zaczyna. Jak się skończy? O tym zadecyduje ona sama. Nie wiem co się wydarzy. Tak naprawdę wszystko może się zmienić...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Kochani prezentujemy Wam prolog! Mamy nadzieję, że się Wam spodoba  
Jest już pierwszego dnia, więc możecie się cieszyć ;* 
Co jeszcze? ;D Rozdział?!
Nie mamy pojęcia kiedy xD Jak nas wena dopadnie ;D
A tak serio postaramy się go szybko napisać, ale co z tego wyjdzie to się okaże ;*
No to chyba na tyle xD Mamy nadzieję, że się Wam podoba 
Całujemy i pozdrawiamy ;*
/Katarina i Cheryl 

Dziecko Cheryl i Katariny...

3 komentarze:
Cześć! Czołem! Witam!
Nazywam się Kasia i mam 15 lat xD 
Możecie mnie znać z kilku blogów, m.in.:
http://story-of-violeta.blogspot.com
http://nieoczekiwanamiloscleonetta.blogspot.com
http://extraordinary-love-of-ordinary-girl.blogspot.com
A teraz...
Doznałam tego niezwykłego zaszczytu i....
ZAKŁADAM BLOGA Z CHERYL! *-*
Jaracie się tak jak ja? <3
Blog będzie o Leonttcie, 
ale nie zabraknie innych par ;D
Prolog już niedługo ;*
A teraz coś więcej o mnie ;)
Chodzę do II klasy gimnazjum i  uwaga!
Lubię MATEMATYKĘ! ;D
Taaaaaka ciekawostka ^-^
Poza tym uwielbiam kocham Violetta, jego obsadę,
 Selenę Gomez, Katy Perry, The Vamps, R5 i wiele innych <3
Uwielbiam słuchać muzyki
oraz oglądać filmy ;D
Moje ulubione to komedie, komedie romantyczne
i musicale *-*
Nienawidzę horrorów :/
Za to kocham wyciskacze łez ;*
Co jeszcze? ;D
Lubię grać w siatkówkę, 
ale ogólnie nie jestem typem fanatyka sportu xD
Mieszkam na południu Polski ;D
Brałam udział w szkolnym projekcie Comenius
i dzięki temu odwiedziłam Turcję <3
Kontakt do mnie:
GG:23546106
Email: kasia.przy1@wp.pl lub kateverdas@gmail.com
Chętnie poznam nowe osoby ;* 
No to chyba tyle xD
Jak chcecie coś jeszcze wiedzieć 
to piszcie w komentarzach ;D
Całuję i pozdrawiam ;*
P.S. A teraz brawa dla wspaniałej Cheryl! 
Przed Wami jedyna i niepowtarzalna Karolina! *-*
BRAWA! ;*

Dobra xD
Pałeczkę przejmuje Cheryl!
Taaak! Jeja xD
Na prawdę... Bardzo się cieszę, że będę mogła prowadzić bloga, z kimś tak wspaniałym jak Kasia ^-^
Nie słuchajcie jej gadaniny o mnie na górze, bo to nie prawda -.- xD
Ja wspaniała? Bez przesady... xD
Zaszczyt? Proszę was...
To ja chyba powinnam mieć zaszczyt pisać z Kasią *-*
Ona jest wspaniałą osobą <333
Kocham ją tak bardzo, że sobie tego nie wyobrażacie *o*
Oky, może coś o mnie?
Dobra... Teraz to was zanudzę, więc radzę wam wziąć jakiś energetyk xD
Se mam na imię Karolina/Karolcia/Kara/Karo
Se kto jak tam woli xD
Em... Mam 12 lateggg, ale rocznikowo 13 xD
Heh, ale mi ciekawostka xD
Em... Coś teraz innego.
Kocham pisać, pisanie jest częścią mnie i chyba nigdy z tego nie zrezygnuję. Przestanę na pewno kiedyś pisać o Violettcie, ale to nie znaczy, że skończę z pisaniem.
Mam wiele marzeń i tym podobnych, ale jedno z tych chcę spełnić.
Chciałabym napisać książkę.
To jest jedno, z moich marzeń.
Nie wiem, czy chcę wam mówić więcej, bo później się nie spełnią xD
Dobra... Em, co by tu jeszcze...
Kocham sport. Najbardziej nożną i ręczną.
Nie ma dnia, bez którego bym nie wyszła na dwór, i nie pograła z moimi przyjaciółmi.
Kocham też muzykę. Jest częścią mnie. Każdego dnia jej słucham.
Nie ma dnia, bez którego bym jej nie słuchała. (Własnie teraz słucham xD)
Co jeszcze...
Uwielbiam oglądać filmy! xD
Najbardziej przygodowe, fantasy, akcję i horrory *o*
Kocham też serial p.t. "Pretty Little Liars" po polsku "Słodkie kłamstewka"
Kojarzy ktoś? xD
Oky, chcecie mnie bliżej poznać lub coś w tym stylu?
Zapraszam was serdecznie w moje skromne progi! xD
GG: 49053794
Chyba to by było na tyle :*

Cheryl i Katarina ♥
Szablon by
InginiaXoXo